Posts Tagged "wyprawa motocyklowa"

Co ma być w bagażu

»Posted by on Maj 9, 2013 in Podróże, Podróże motocyklem | 0 comments
Tagi: , ,

apteczkaPomimo całej dowolności, jaka obowiązuje przy kompletowaniu bagażu, w kufrach każdego uczestnika wyprawy motocyklowej powinny znaleźć się pewne rzeczy. Do najważniejszych należą środki płatnicze, apteczka i dokumenty.

Środki płatnicze: jeśli jedziemy w tak zwane „cywilizowane” okolice, zwykle zabieramy niewielką ilość gotówki, najlepiej już wymienioną na właściwą walutę, a także kartę kredytową. W ten sposób nie trzeba martwić się o brak środków. Ma się rozumieć, że w przypadku wyprawy w jakieś odludne okolice albo miejsca, gdzie nie jesteśmy pewni, czy karta kredytowa cokolwiek załatwi, bierzemy gotówkę. Warto także zawsze wziąć pod uwagę konieczność zrobienia najmniejszych choćby zakupów w krajach, przez które jedziemy tylko tranzytem. To co prawda może wymusić konieczność wiezienia kilku różnych walut, ale za to spokojniej na pewno podróż upłynie, jeśli się na tę okoliczność przygotujemy.

Apteczka: właśnie ją najczęściej zostawiamy w domu, jeśli kufry okazują się niewystarczająco pojemne. Tego zrobić nie wolno. Apteczka naprawdę nie jest duża, a może w olbrzymim stopniu wpłynąć na nasze wspomnienia w wyprawy. Najważniejsza i najlepiej wyposażona musi być oczywiście w przypadku dalszych wypraw w regiony o niższych standardach higienicznych lub odmiennym klimacie, tam osłabiona odporność daje się często we znaki nawet prze ropienie najdrobniejszych otarć naskórka, których uniknąć się nie da. Jednak apteczka potrzeba jest także w czasie krótkich wypraw w krajach, gdzie opieka medyczna i standardy higieniczne są na naprawdę wysokim poziomie. Jest to jeden z tych elementów bagażu, których każdy wolałby nigdy nie używać, ale w praktyce okazuje się też jednym z najczęściej wyjmowanych z kufra.

Komplet dokumentów, oczywiście tak duży, jak wymaga tego cel wyprawy, musi znajdować się zawsze w bezpiecznym miejscu. Warto do dokumentów potwierdzających tożsamość dołożyć potwierdzenie ubezpieczenia, w tym podstawowego ubezpieczenia zdrowotnego. Dokumenty muszą być zabezpieczone nie tylko przed kradzieżą, ale także przed wilgocią. Nie zaszkodzi też zabrać ze sobą umieszczonej w innym miejscu kopii dokumentów, a ich wersji elektronicznych wysłać do chmury albo na własnego maila. To naprawdę czasem bardzo ułatwia życie.

read more

Sprzęt na wyprawę

»Posted by on Maj 2, 2013 in Podróże, Podróże motocyklem | 0 comments
Tagi: , ,

motocyklTo, jaki sprzęt ze sobą zabieramy, prawie w całości wynika z charakterystyki trasy, jaką zamierzamy przebyć. Zacznijmy od tego, że nie zawsze należy twardo trzymać się zasady samowystarczalności, bo ta może się w wielu przypadkach okazać nie tylko uciążliwa, ale i bardziej kłopotliwa.

Są oczywiście tacy, którzy jadąc na wyprawę do Francji czy Włoch zabierają ze sobą komplet narzędzi. Pewnie, skoro mieszczą się w kufry, dlaczego nie? Tylko czy nie rozsądniej byłoby, zamiast tego, kupić telefon komórkowy, a w zasadzie to nawet samą kartę sim jakiegoś lokalnego operatora? Wszędzie tam na trasie są warsztaty, więc można oczywiście sobie załatać oponę, ale poważniejsze naprawy można wykonać od razu dobrze, a nie jechać na prowizorycznie uruchomionym pojeździe. Przede wszystkim należy pamiętać o tym, że dodatkowy bagaż powinien być jak najmniejszy. Są więc takie narzędzia, które zabieramy zawsze lub prawie zawsze, ale są też takie, które nie są nam do niczego potrzebne, bo szybciej dojdziemy do serwisu lub się tam dodzwonimy, niż cokolwiek naprawimy na poboczu. Można powiedzieć, że jadąc na przykład do Włoch czy Grecji, zamiast zestawu do łatania, lepiej wziąć sobie po prostu drugie buty.

Są jednak takie miejsca i wbrew pozorom nie trzeba jechać daleko, żeby się o tym przekonać, gdzie bez zestawu naprawczego ani rusz. Telefonia komórkowa nie wszędzie trzyma zasięg, a i jakość oraz dostępność usług serwisowych są w różnych krajach różne. Dlatego, jeśli akurat w takie okolice się wybieramy, warto sobie przygotować choćby minimalny zestaw naprawczy: zestaw do łatania opon bezdętkowych albo łaty, klej i tarkę, jeśli mamy dętki. Warto też pomyśleć o dodatkowych żarówkach, świecach i bezpiecznikach. Czasem warto też zabezpieczyć się i zabrać choćby trochę oleju silnikowego na dolewkę, wszystko zależy od tego, czego wymaga nasz sprzęt.

Niezależnie od tego, dokąd jedziemy, zwykle i tak nie będziemy w stanie sami naprawić każdej usterki, dlatego lepiej czasem zrobić prowizorkę i zmienić plan wyprawy. Wożenie całego warsztatu nie ma sensu, i tak zawsze może popsuć się coś, czego nie da się naprawić w trybie bieżącym, a wtedy od razu większej wagi nabierze wielkość bagażu, niech zawsze będzie ona jak najmniejsza, a na pewno dobrze na tym wyjdziemy.

read more

Ubezpiecz się

»Posted by on Kwi 7, 2013 in Podróże, Podróże motocyklem | 0 comments
Tagi: , , , , ,

jazda-motocyklemUczestnicy każdej wyprawy motocyklowej, mniejszej, większej, mniej doświadczeni oraz starzy wyjadacze, nie powinni ruszać się z domu bez pakietu ubezpieczeń. W przypadku wypraw po krajach Unii Europejskiej sprawa jest trochę prostsza, bo ubezpieczenie kosztów leczenie załatwia się drukiem EKUZ. Ubezpieczenie kosztów leczenia (KL) to podstawa. Dzięki niemu możemy szybko skontaktować się z lekarzem, a także uzyskać pomoc medyczną w nagłych przypadkach.

Zazwyczaj wykupując KL, mamy jeszcze opcję preferencyjnego wykupienia polisy NNW. Oczywiście tutaj podobnie jak w poprzednim przypadku, powinniśmy zainteresować się przede wszystkim zakresem, w tym zakresem terytorialnym, ponieważ niedopatrzenie wyłączeń może mieć później poważne skutki. Zwykle też agencje ubezpieczeniowe w standardowej polisie wyłączają w ogóle odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu spowodowany udziałem w zdarzeniu drogowym, jeśli jechało się motocyklem, to ważna uwaga i bezwzględnie trzeba się w tej kwestii zawsze upewnić. O ile KL umożliwia nieodpłatne korzystanie z pakietów medycznych, o tyle NNW to już ubezpieczenie gotówkowe, dzięki któremu jeśli odniesiemy jakiś uszczerbek na zdrowiu, zostanie nam wypłacona pewna kwota pieniędzy.

Do tego wszystkiego należy jeszcze dorzucić pakiet AC, czyli assistance, które pokrywa nieprzewidziane wypadki związane na przykład z koniecznością powrotu do kraju samolotem, jeśli motor został zniszczony albo skradziony. AC to także pakiet gwarantujący na przykład pokrycie kosztów podróży, jeśli wracamy na przykład dlatego, że ktoś z naszych bliskich trafił do szpitala. Tutaj między ubezpieczycielami są największe różnice, i to właśnie assistance zwykle jest najbardziej różnorodnym pakietem.

Wróćmy jeszcze na chwilę do ubezpieczeń zdrowotnych. Póki co bowiem żaden z działających na polskim rynku ubezpieczycieli nie przygotował oferty specjalnie dla motocyklistów. Są wprawdzie dostępne inne opcje, ale nie oszukujmy się, nie są one szczególnie atrakcyjne. Wiele osób szuka więc ubezpieczeń w oddziałach zagranicznych albo modyfikuje warunki tych polis, które oferują polskie Towarzystwa Ubezpieczeniowe.

Bez ubezpieczeń, które de facto są przecież opcjonalne, nie warto nawet wsiadać ma motocykl z myślą o dłuższej wyprawie.

read more

Regiony z ograniczeniami wjazdu

»Posted by on Mar 26, 2013 in Podróże, Podróże motocyklem | 0 comments
Tagi: , ,

gorska-drogaNawet mając CPD, nie wszędzie wjedziemy bez problemu. Są w niektórych krajach miejsca, gdzie z różnych powodów nie można wjechać bez specjalnych dodatkowych pozwoleń. Poniżej kilka przykładów, spośród najczęściej odwiedzanych miejsc.

Na pierwszym miejscu jest Tadżykistan. Tam zamknięty jest obszar Gorno,Badakhshan, a żeby przezeń przejechać, trzeba wystąpić o GBAO. To pozwolenie może być wydane łącznie z wizą tadżycką. Nawet jednak GBAO nie otwiera wszystkich dróg w regionie. Są tam dwa miejsca, do których dostać się jeszcze trudniej, bo sprawę trzeba uzgadniać z urzędnikami tadżyckich ministerstw: obrony, jeśli chodzi o jezioro Sarez, a środowiska, jeśli chcemy przejechać przez obszar Zor,Kul.

Trochę bardziej skomplikowana jest sprawa z załatwieniem przejazdu przez niektóre regiony Indii. Pierwszy z nich, Sikkim, można przejechać na podstawie pozwolenia uzyskanego za pośrednictwem indyjskiej ambasady, ale już o pozwolenie na jazdę po Ladakh trzeba załatwiać z urzędnikami w Indiach. Na szczęście miejsce to jest często odwiedzane, więc w sprawie formalności na pewno ktoś już będzie w stanie nam doradzić.

Chiny to zupełnie oddzielny temat. Tutaj trzeba zmagać się z olbrzymią ilością dokumentów, które nie są stworzone po to, żeby komukolwiek ułatwiać życie: przekroczenie granicy kraju to za mało, bo trzeba mieć jeszcze pozwolenia na przekraczanie granicy prowincji. Co w tym wszystkim może być dobrego to to, że Chińczycy wszystkich traktują, z urzędu, podejrzliwie, jako potencjalnych szpiegów, więc sami chętnie opłacają turystom hotele, a także „pomagają” w znalezieniu właściwej trasy, wyznaczając nam osoby kontaktowe w kolejnych miastach. To o tyle dobre, że można czasem liczyć nawet na eskortę policji w czasie przejazdu przez szczególnie niebezpieczne regiony.

Miejsc, do których na podstawie odrębnych przepisów, i tak nie można wjeżdżać, zawsze jest wiele. Są to w każdym kraju między innymi tereny podległe wojsku oraz ścisłe rezerwaty przyrody. Naruszenie takich zakazów może być bardzo dotkliwe, ponieważ często kończy się nawet pozbawieniem wolności, szczególnie w Indiach, Chinach czy Pakistanie. Wszędzie jednak są sposoby, aby przez część zamkniętych rejonów przejechać i nikomu się przy tym nie narazić.

read more

Problemy finansowe

»Posted by on Mar 20, 2013 in Podróże, Podróże motocyklem | 0 comments
Tagi: , , ,

pieniadzeWyprawa motocyklowa to spory wydatek. Nawet pomijając wszystkie ewentualne dodatkowe biurokratyczne procedury, samo paliwo na przejechanie czasem kilku tysięcy kilometrów będzie kosztowało sporo. Trzeba taką wyprawę planować tak, aby nie zagłodzić przy okazji członków rodziny.

Sprawa nie jest prosta, co stanowi kolejny argument za tym, żeby przygotowania do wyprawy zaczynać jak najwcześniej. Z jednej strony bowiem mamy wtedy czas na przygotowanie sprzętu, skompletowanie wymaganych dokumentów, opracowanie trasy i tak dalej, a po drugie, mamy zwyczajnie więcej czasu na zebranie odpowiedniej sumy pieniędzy, a z pewnością kwoty rzędu kilku tysięcy złotych mogą okazać się zbyt skromne, zwłaszcza jeśli w międzyczasie zechcemy wymienić na przykład kufry, albo wprowadzić jakieś bardziej kosztowne elementy eksploatacyjne. Za każdym razem, przy każdej wyprawie, musi pojawić się seria niespodziewanych wypadków, taka jest kolej rzeczy.

Wiele osób korzysta więc z pomocy sponsorów. Zdobycie zainteresowania mediów i potencjalnych sponsorów wyprawy nie jest zagadnieniem prostym. Zwykle trzeba się sporo napocić, a jeszcze wybrać sponsora, który rzeczywiści ułatwi całą wyprawę, to prawdziwa sztuka. Można jednak poprosić o pomoc na przykład producentów wody mineralnej, oni czasem są na tyle uprzejmi, że przed motocyklem jedzie samochód pełen wody. Tak naprawdę jednak główną zaletą będzie wtedy dodatkowa przestrzeń bagażowa. Są bowiem rzeczy, których nie załatwimy sami, w tym na przykład transport motocykla do kraju, jeśli by zepsuł się tak, że naprawa nie miałaby sensu w warunkach polowych.

Zainteresowanie mediów jest ze sponsoringiem ściśle powiązane, aczkolwiek o to jest dużo trudniej. Kamery zwykle interesują się tylko wybranymi, a żeby wymyślić sobie odpowiedni cel podróży, który będzie nadawał się na materiał prasowy to trzeba mieć naprawdę albo bardzo dużo doświadczenia, albo jeszcze więcej szczęścia. Nie brakuje jednak i takich, którzy na kolejne wyprawy zarabiają, sprzedając zdjęcia z poprzedniej, albo pisząc pamiętniki czy reportaże, często publikowane w formie blogów. Każdy musi jednak znaleźć na to jakiś swój własny sposób, który pozwoli mu kontynuować tę wspaniałą pasję wypraw motocyklowych na koniec świata.

read more