Posts Tagged "wycieczka motocyklem"

Zaprawa dla mniej doświadczonych

»Posted by on Cze 5, 2013 in Podróże, Podróże motocyklem | 0 comments
Tagi: , ,

jazda-motocyklemKażda wyprawa motocyklowa jest wyzwaniem jedynym w swoim rodzaju. Wytrzymałość maszyn to jedno, a czym innym jest wytrzymałość i odporność samych ludzi. Nie każdy jest gotowy, żeby na swoją pierwszą wyprawę ruszyć do Egiptu albo chociaż wokół Bałtyku. Prawdę mówiąc, wiele osób nie ma nawet odpowiednio dużego doświadczenia, żeby spokojnie, bezpiecznie i z przyjemnością przejechać dłuższą trasę po Polsce.

Nieoceniona jest pomoc co bardziej doświadczonych. Wędrówka motocyklowa to nie przejażdżka po autostradzie, tu standardowe umiejętności prowadzenia motoru często nie wystarczają i trzeba wtedy działać odruchowo. Takich dobrych odruchów można nauczyć się właśnie pod okiem kogoś bardziej doświadczonego, jeżdżąc na miejskich lub offroadowych torach motocyklowych.

Podstawowe umiejętności również trzeba szlifować, dlatego najlepszym do tej pory wynalezionym sposobem na nauczenie się, jak jeździć, żeby wyprawa motocyklowa była prawdziwą przyjemnością, jest po prostu zorganizowanie paru krótszych wycieczek, choćby po to, żeby każdy miał czas poznać swoją maszynę, dowiedzieć się, jak zachowuje się ona po całodziennej jeździe, w jakich sytuacjach najtrudniej nad motorem zapanować i jak to zrobić, żeby nikomu nic się nie stało.

Poza samą jazdą, wszyscy kiedyś muszą się nauczyć przygotowywania takich wypraw. To już wyższa szkoła jazdy, bo trzeba umieć planować trasę, ale także trzeba samemu zadbać o zdobycie odpowiedniego ekwipunku. Tu sprawa, jak się okazuje, wcale nie jest prosta, bo na porządnej jakości sprzęt trzeba czasem długo polować, a ostatecznie zdarza się i tak, że nie można znaleźć żadnych sensownych części albo narzędzi. Tymczasem na dłuższej wyprawie sprzęt ma prawo zawieść, ale nie może się poddać człowiek.

Warto więc organizować dużo krótszych wypraw w równym terenie, żeby każdy miał okazję spróbować swoich sił, zanim podejmie decyzję, której później być może nie będzie w stanie doprowadzić do końca. Aby wyprawa motocyklowa była zabawą, muszą na niej odpoczywać wszyscy, a nie tylko najbardziej doświadczeni. Każdy ma gdzieś swoje „przedszkole”, ale naprawdę nie jest dobrze, jeśli będzie nim pierwsza długa wyprawa w życiu, bo w takim układzie zapewne byłaby ona pierwszą i ostatnią podjętą wyprawą.

read more

Porady dotyczące trasy wyprawy

»Posted by on Lut 16, 2013 in Podróże, Podróże motocyklem | 0 comments
Tagi: , , ,

wyznaczanie-trasyChoć każdy układa sobie taką trasę, jaka mu się podoba, jest parę rad, które warto podać.

Pierwsza i najważniejsza dotyczy samego sposobu planowania. Potrzeba na to wiele czasu, a pierwsza wycieczka motocyklowa musi odbyć się palcem po mapie. Nie możesz jednak po prostu poprowadzić linii od punktu A do punktu B. Trzeba poznać odległości między poszczególnymi etapami i miejscami noclegu, sprawdzić, gdzie są stacje benzynowe, które z dróg są płatne, ile to kosztuje i czy warto je omijać. Może się wydawać z początku, że to zbyt drobiazgowy plan, ale uwierz, jeśli przed wyjazdem wiesz, na jakiej stacji benzynowej się zatrzymasz, możesz zrobić z nich niemal punkty orientacyjne. Im lepiej nauczysz się trasy, tym mniej będziesz miał problemów z jej odnalezieniem, a kiedy już się zgubisz, zwykle tylko na krótko.

Druga uwaga, szczególnie cenna dla osób, które planują podróż z noclegami innymi niż pod chmurką, ale nie rezerwują miejsc wcześniej. Otóż, kiedy pod wieczór wjedziesz do miasta, natychmiast dopadnie cię zmęczenie i zechcesz zatrzymać się w pierwszym możliwym miejscu. To nie jest dobrym pomysłem. Jeśli mnie nie posłuchasz, prawdopodobnie przekonasz się o tym następnego dnia, kiedy będziesz próbował jechać dalej, spędzisz dwie godziny w permanentnym korku i nic więcej ci z tego nie przyjdzie. Znacznie rozsądniej będzie zatrzymać się przy wyjeździe z miasta, a nie po przyjeździe, chyba że chcesz się trochę rozejrzeć po okolicy.

Trasę prowadź tak, aby unikać monotonii. Jazda autostradą jest wprawdzie wygodna, ale nudna i niewiele z takiego miejsca zobaczysz. Jeśli chcesz naprawdę coś ciekawego zauważyć, musisz czasem zjechać z głównej drogi. Wcale nie chodzi o to, żebyś tłukł się po wertepach, jakieś mniej uczęszczane drogi, często równoległe do autostrady, więc niewiele od niej dłuższe, pozwolą ci nasycić oczy widokami ładniejszymi niż szpalery ekranów dźwiękochłonnych (na szczęście tych też będzie mniej, jak tylko wyjedziesz z Polski, bo tyle ekranów co u nas, nie ma nawet w Niemczech).

Planowanie trasy to najtrudniejszy etap całej wyprawy. Musisz mieć sporo doświadczenia, aby zrobić to szybko, a pewnie i tak za każdym razem trafi się jakaś niespodzianka, której nie dało się uniknąć, ale to jedna z najwspanialszych zalet tej formy wypoczynku.

read more